Akcja rozpoczyna się w 1963 roku. Na warszawskim lotnisku służby obserwują tajemniczą kobietę. Miesiąc później we Wrocławiu pielęgniarka Ania Bielik zaczyna czuć się źle podczas wesela. W tym samym czasie pierwszy sekretarz partii, Zenon Malczyk, oczekuje propagandowego artykułu o sukcesach miasta. Mąż Ani, dziennikarz Igor, mimo odkrycia, że nowy ośrodek sportowy to ruina, pisze tekst zgodny z wytycznymi władz. Ania mdleje podczas egzaminu i trafia do szpitala. Młoda lekarka Weronika Przybysz podejrzewa u niej groźną chorobę zakaźną. Ordynator Zajdler ignoruje jej obawy i organizuje konsylium, które błędnie diagnozuje u Ani białaczkę.
Po śmierci doktora Jabłońskiego i Ani Bielik wrocławski sanepid oficjalnie potwierdza poważne zagrożenie. Mimo to pierwszy sekretarz Malczyk bagatelizuje sytuację, obawiając się odwołania mistrzostw Europy w koszykówce. W szpitalu narasta chaos. Profesor Zajdler i Łucja Winter próbują zatuszować sprawę, podczas gdy Kuba i Weronika, wspierani przez doktora Lubickiego, rozpoczynają desperacki wyścig z czasem. Ich celem jest odnalezienie pacjenta zero, by powstrzymać łańcuch zakażeń. Równolegle rozgrywa się osobisty dramat dziennikarza Igora.
Pogrzeb Anny Bielik przeradza się w dramatyczną akcję służb sanitarnych i milicji, które w białych kombinezonach siłą izolują wszystkich żałobników. W obliczu groźby niekontrolowanego wybuchu epidemii, lekarze – Weronika, Kuba i doktor Lubicki – postulują natychmiastowe zamknięcie miasta i masowe szczepienia, wskazując wesele jako potencjalne ognisko zakażeń. Sprzeciwia się temu pierwszy sekretarz Malczyk, który nakazuje utrzymanie sytuacji w tajemnicy, by nie zakłócić obchodów „Święta Kwiatów”. Podczas gdy nieświadomi zagrożenia mieszkańcy bawią się na festynie, w szpitalu umiera kolejny pacjent, a jego zgon zostaje zatuszowany.
Weronika rozpoczyna pracę w polowym szpitalu dla chorych na ospę w Praczach, gdzie wojsko dostarcza łóżka i koce. W pomoc angażuje się prześladowany falą szeregowy Olek. Wkrótce do szpitala z objawami choroby trafia Janek, chłopak pielęgniarki Poli, która również zgłasza się do izolatorium. Równolegle w redakcji Głosu Wrocławia dochodzi do zmian. Igor przejmuje obowiązki redaktora naczelnego i natychmiast staje przed poważnym wyzwaniem.
Nieprzytomny Jackiewicz trafia do szpitala, natomiast Igor musi bronić dobrego imienia żony, którą Małgorzata oskarża o wywołanie epidemii. Dziennikarz wraz z Włodkiem tropi źródło zarazy, podejrzewając doktora Siedlera o ukrywanie prawdy na temat tajemniczej pacjentki zero. Z kolei milicja odkrywa aferę z fałszywymi zaświadczeniami o szczepieniach – śledztwo prowadzi Kubę do domu publicznego i fałszerki Falisławy.
Łucja wyjawia Igorowi prawdę o swojej misji w Indiach. Pół roku wcześniej przechwyciła plany zamachu na Kennedy'ego w Berlinie i przekazała je Davidowi we Wrocławiu, co uratowało życie prezydenta, ale z kolei doprowadziło do wybuchu epidemii – to od Davida zaraziła się Łucja. Natomiast Igor, po burzliwej debacie z redakcją, decyduje się na bezprecedensowy krok i publikację tej historii. Radość dziennikarza z powrotu zdrowej Mai mąci za to dramat Olka, który zapada na ospę, a jego stan jest krytyczny.
Malczyk i Majer walczą o powrót do władzy, przekonując ministra o wygaszeniu epidemii. Tymczasem Igor podejmuje ryzykowną decyzję o publikacji prawdy o przyczynach zarazy, jednak w ostatniej chwili cenzura zmienia treść artykułu. W rezultacie Majer odzyskuje fotel naczelnego, natomiast Igor i Włodek zostają zdegradowani. Równolegle w szpitalu radość miesza się z tragedią.