Zimą 1998 roku załoga barki na Wiśle znajduje ludzką skórę. Po 18 latach śledczy wskazują „polskiego Hannibala Lectera”.
Robert zostaje skazany na dożywocie, ale dziennikarze nabierają podejrzeń. Proces apelacyjny rzuca nowe światło na działania śledczych i prokuratury.
Kolejne nieprawidłowości w śledztwie sprawiają, że coraz więcej osób ma podejrzenia, że skazano niewłaściwą osobę. Kto zabił Katarzynę Zowadę?